Dom Aktualności Dlaczego Assassin's Creed 2 i 3 najlepiej pisać, jaką seria kiedykolwiek widziała

Dlaczego Assassin's Creed 2 i 3 najlepiej pisać, jaką seria kiedykolwiek widziała

Autor : Logan Aktualizacja : Apr 01,2025

Jeden z najbardziej niezapomnianych momentów z całej serii Assassin's Creed występuje wcześnie w Assassin's Creed 3, kiedy Haytham Kenway kończy swoją misję zebrania grupy zabójców w Nowym Świecie. A przynajmniej tak uwierzył gracz. Haytham, wyposażony w ukryte ostrze i emanuje tę samą charyzmę, co ukochany audyt ezio, do tego momentu odegrał rolę bohatera, uwalniając rdzennych Amerykanów z więzienia i konfrontacja z brytyjskimi redakcjami. Dopiero gdy wypowiada kultowe zdanie: „Niech ojciec ustalenia nas poprowadzi”, ujawniono szokującą prawdę: śledzimy templariuszy, zaprzysiężonych wrogów zabójców.

Ten zwrot jest przykładem prawdziwego potencjału serii Assassin's Creed. Oryginalna gra wprowadziła fascynującą koncepcję - Hunt, Zrozumieć i eliminuje swoje cele - ale brakowało jej głębi w opowiadaniu historii, a bohater Altaïr i jego cele pozbawione osobowości. Assassin's Creed 2 poprawił się, wprowadzając kultowe Ezio, ale wciąż nie było w opracowywaniu swoich antagonistów, zwłaszcza Cesare Borgia w spinoff Assassin's Creed: Brotherhood. Dopiero Assassin's Creed 3, ustawiony podczas rewolucji amerykańskiej, Ubisoft w pełni zobowiązał się do rozwoju Łowcy, jak i Hunted. Takie podejście stworzyło bezproblemowy przepływ narracji od konfiguracji do wypłaty, uderzając delikatną równowagę między rozgrywką a historią, która nie została jeszcze dopasowana w kolejnych tytułach.

Niedostatecznie uzasadnione AC3 zawiera najlepszą saldę rozgrywki i historii serii. |. Zdjęcie: Ubisoft

Podczas gdy obecna era serii skoncentrowana na RPG została ogólnie dobrze przyjęta, wśród graczy i krytyków istnieje konsensus, że Assassin's Creed odczuwa spadek. Przyczyny tego są dyskutowane, a niektórzy powołują się na coraz bardziej fantastyczne elementy, takie jak walka z bogami, takimi jak Anubis i Fenrir, podczas gdy inni krytykują wprowadzenie różnorodnych opcji romansowych lub użycie prawdziwych postaci historycznych, takich jak Yasuke w cieniach Assassin. Uważam jednak, że główną przyczyną jest odejście serii od opartego na postaciach historii, która została przyćmiona przez ekspansywne elementy piaskownicy.

Z czasem Assassin's Creed ewoluowało z oryginalnych korzeni przygodowych akcji, włączając RPG i elementy serwisowe na żywo, w tym drzewa dialogowe, systemy poziomowania oparte na XP, skrzynki z łupami, mikrotransakcje i dostosowywanie biegów. Jednak w miarę, jak gry wzrosły, zaczęły czuć się bardziej puste, nie tylko pod względem powtarzających się misji pobocznych, ale także w ich opowiadaniu.

Na przykład, podczas gdy Assassin's Creed Odyssey oferuje więcej treści niż Assassin's Creed 2, większość z nich wydaje się mniej dopracowana i wciągająca. Włączenie wyboru gracza do dialogu i działań, które mają na celu zwiększenie zanurzenia, często powoduje skrypty, które wydają się rozciągające się w wielu scenariuszach, pozbawione skoncentrowanej, podobnej do scenariusza jakości wcześniejszych gier. Podejście to rozcieńcza głębię postaci, dzięki czemu interakcje są bardziej jak wymiana z ogólnymi NPC niż złożonymi postaciami historycznymi. Natomiast era serii Xbox 360/PS3 dostarczyła jedne z najbardziej przekonujących pism w grach, z namiętnych Ezio „Nie śledź mnie ani nikogo innego!” przemówienie po pokonaniu Savonaroli, z przejmującymi ostatecznymi słowami Haythama do jego syna, Connora:

„Nie myśl, że mam zamiar pieścić twój policzek i powiedzieć, że się myliłem. Nie będę płakać i zastanowię się, co mogło być. Jestem pewien, że rozumiem. Mimo to jestem z ciebie dumny. Wykazałeś wielkie przekonanie. Siła. Odwaga. Wszystkie szlachetne cechy. Powinienem był cię zabić dawno temu.”

Haytham Kenway jest jednym z najbogatszych złoczyńców Assassin's Creed. |. Zdjęcie: Ubisoft

Jakość narracyjna również spadła na inne sposoby. Współczesne gry często upraszczają dychotomię moralną do zabójców = Good and Templars = Bad, podczas gdy wcześniejsze tytuły badały rozmyte linie między dwiema frakcjami. W Assassin's Creed 3 każdy pokonał templariuszy wyzwania przekonaniom Connora, co skłoniło gracza do zakwestionowania własnego. William Johnson sugeruje, że templariusze mogli zapobiec ludobójstwu Indianom, Thomas Hickey krytykuje idealizm zabójców, a Benjamin Church twierdzi, że perspektywa kształtuje rzeczywistość. Sam Haytham podważa wiarę Connora w George'a Washingtona, sugerując, że nowy naród może być tak uciążliwy jak monarchia, którą zastąpił - roszczenie potwierdzone, gdy ujawniono, że Waszyngton, a nie Charles Lee, nakazał spalanie wioski Connora. Pod koniec gry gracz ma więcej pytań niż odpowiedzi, wzbogacając narrację.

Zastanawiając się nad „historią serialu, jasne jest, dlaczego„ Rodzina Ezio ”ze ścieżki dźwiękowej Assassin's Creed 2 stała się tematem serii. Gry z czasów PS3, zwłaszcza Assassin's Creed 2 i 3, były zasadniczo oparte na postaciach, a „rodzina Ezio” wywołuje nie tylko ustawienie renesansu, ale osobistą stratę Ezio. Chociaż doceniam ekspansywne budowanie światów i graficzne postępy w obecnych grach Assassin's Creed, mam nadzieję, że franczyza ostatecznie powróci do swoich korzeni, dostarczając skoncentrowane, skoncentrowane na postaci historii, które pierwotnie mnie urzekały. Jednak na dzisiejszym rynku, zdominowanym przez ekspansywne piaskownicy i modele usług na żywo, taki zwrot może nie być zgodny z praktykami „dobrych biznesowych”.